top of page

Rozum serca

Updated: 8 hours ago

Uniwersalność i nieśmiertelność przesłania Dżalaloddina Rumiego Moulany z Balchu


Szkoła Szejcha Abbasiego, Isfahan Safawidzki, XVII wiek.

Szkoła Szejcha Abbasiego, Isfahan Safawidzki, XVII wiek.



Z myślą Rumiego zetknęłam się po raz pierwszy podczas studiów iranistycznych w Warszawie i czytając książki profesor Marii Składankowej. Zrozumiałam, jak ogromny wpływ na społeczeństwo, jego wrażliwość i sposób postrzegania świata może mieć sztuka oraz poezja. Perska tradycja literacka uczy bowiem, że poezja nie jest jedynie formą estetycznego wyrazu – jest przestrzenią refleksji nad człowiekiem, relacją z innymi i miejscem, w którym rodzi się empatia.


Poznawanie twórczości Rumiego i innych poetów perskich, często za sprawą nieaktywnej już strony “literaturaperska” prowadzonej przez dra Alberta Kwiatkowskiego, uświadomiło mi, że kultura i literatura są jednym z najważniejszych narzędzi budowania wspólnoty. Bez znajomości sztuki, bez wrażliwości, którą ona w nas kształtuje, trudno mówić o prawdziwym rozumieniu drugiego człowieka. A bez tego nie sposób nawiązywać zdrowych, opartych na szacunku relacji międzyludzkich.


Czy rozum i serce muszą stać po przeciwnych stronach? W poezji Dżalaloddina Rumiego odpowiedź jest jednoznaczna: najwyższy rozum rodzi się właśnie w sercu. To aghl-e koll – „rozum uniwersalny”, „rozum mieszkający w sercu” – stanowiący kulminację duchowej drogi człowieka.


Rumi żył w XIII wieku, w epoce naznaczonej dramatem najazdów mongolskich i rozpadem dotychczasowego ładu Azji Środkowej. Urodzony najprawdopodobniej w Balchu – jednym z najważniejszych ośrodków intelektualnych Jedwabnego Szlaku – dorastał w świecie wielokulturowym, gdzie spotykały się islam, buddyzm, zoroastryzm i tradycje filozoficzne Wschodu oraz Zachodu. Jednak jego dojrzałość przypadła na czasy przemocy i zniszczenia. Właśnie dlatego jego przesłanie było tak radykalne: miłość w czasach nienawiści, pokój w czasach wojny, człowieczeństwo w epoce odczłowieczenia. To nie była ucieczka od rzeczywistości, lecz odpowiedź na nią.


W myśli sufickiej, którą Rumi twórczo rozwinął, istnieje rozróżnienie między rozumem jednostkowym (aghl-e dżoz’i) a rozumem uniwersalnym (aghl-e koll). Ten pierwszy to intelekt analityczny – potrzebny, lecz ograniczony. Drugi jest stanem duchowym. Aghl-e koll nie zdobywa się poprzez studiowanie ksiąg ani scholastyczne dysputy. To owoc przemiany wewnętrznej, dojrzewania poprzez doświadczenie, cierpienie i miłość. Rumi opisuje tę drogę słynnymi słowami: „Byłem niedojrzały, stałem się dojrzały, spłonąłem.” Spłonąć – znaczy pokonać własne ego.


Symbol tej tęsknoty za jednością serca i rozumu odnajdujemy w otwierającej „Masnawi” pieśni fletu trzcinowego – oddzielonego od sitowia, skarżącego się na rozłąkę. Dusza człowieka, jak flet, pamięta swoje źródło i pragnie do niego powrócić.


Przełomowym momentem w życiu Rumiego było spotkanie z mistykiem Szams-e Tabrizi, czyli Słońcem z Tebrizu. Ta relacja – duchowa, intensywna, transformująca – stała się dla niego impulsem do tworzenia poezji. To Szams otworzył w nim „myśl uskrzydloną”.


W sufizmie relacja człowieka z Bogiem opisywana jest językiem miłości: człowiek jest kochającym (aszeq), Bóg – Ukochanym (ma’szuq). Miłość (eszq) nie jest tu emocją, lecz siłą poznawczą. Poznanie Boga dokonuje się nie przez argument, lecz przez zachwyt, oddanie i przekroczenie siebie. Dlatego taniec wirujących derwiszy nie jest tylko rytuałem. To symbol ruchu kosmosu i ruchu duszy – przekraczania granic jednostkowości.


W poezji Rumiego obecna jest także głęboko zakorzeniona w kulturze perskiej wizja świata jako rzeczywistości dynamicznej: „nic nie jest, wszystko się dzieje”. Świat w każdej chwili odradza się na nowo, a człowiek – poprzez kolejne etapy istnienia – dojrzewa ku pełni. Jednocześnie rzeczywistość ma charakter dualny: światło i ciemność, jawne i ukryte, dobro i zło. Jednak zadaniem człowieka nie jest wybór jednej z przeciwstawnych sił, lecz odkrycie głębszej jedności, która je przekracza.


Choć od śmierci Rumiego minęło ponad siedem wieków, jego myśl pozostaje zaskakująco aktualna także w sytuacji geopolitycznej. Inspiruje nadto twórców kina, poezji, muzyki i sztuki. W filmach Abbasa Kiarostamiego odnajdujemy motyw drogi i przyjaźni jako duchowego zobowiązania. Forugh Farrochzod, poetka i reżyserka, podejmowała temat samotności i cierpienia, pokazując człowieka w jego kruchej, lecz godnej formie. Ahmad Szamlu pisał o miłości jako doświadczeniu niewyrażalnym – dokładnie tak, jak twierdził Rumi: nawet uczony teolog nie znajdzie słów, by ją opisać. Muzycy, jak Shahram Nazeri, śpiewają poezję Rumiego, czyniąc z niej żywe doświadczenie duchowe, a nie muzealny zabytek literatury.


Motyw drogi i wewnętrznego poszukiwania powraca w wierszu „Adres” (znanym też jako „Gdzie jest dom przyjaciela?”) Sohraba Sepehriego. Choć Sepehri był poetą XX wieku, jego wyobraźnia duchowa wyrasta z tej samej gleby, co myśl Rumiego. W wierszu "Adres" droga do domu przyjaciela nie jest zwykłą wskazówką topograficzną. To droga inicjacyjna. Prowadzi „na koniec ścieżki dojrzałości”, każe skręcić „ku kwiatowi samotności”, przyjść do „wiecznego źródła ziemskich mitów”. Przestrzeń ma wymiar symboliczny – jest mapą duchowego dojrzewania.


U Rumiego droga (tarigha) oznacza proces przemiany prowadzący ku jedności z Absolutem. U Sepehriego dom przyjaciela nie jest jedynie fizycznym miejscem – staje się przestrzenią spotkania, bliskości, sensu. W perskiej tradycji „przyjaciel” bardzo często oznacza Boga lub duchową prawdę. Pytanie: „Gdzie jest dom przyjaciela?” można więc odczytać jako pytanie: gdzie mieszka sens? Gdzie mieszka miłość? To echo rozumienia relacji człowiek–Bóg jako relacji miłosnej Rumiego.


W wierszu Sepehriego istotna jest także samotność – nie jako izolacja, lecz jako warunek wewnętrznego słyszenia. U Rumiego serce musi zostać „rozdarte przez rozstanie”, aby mogło pojąć tajemnicę miłości. Tylko doświadczenie braku budzi prawdziwe poznanie. Sepehri, podobnie jak Rumi, łączy duchowość z naturą. Drzewa, ścieżki, woda, światło – nie są tłem, lecz żywymi znakami. To bardzo bliskie sufickiej wizji świata dynamicznego: „z każdym oddechem świat się odradza”. Przyroda jest przestrzenią objawienia, a nie martwą materią.


Jeśli u Rumiego najwyższy rozum mieszka w sercu, to u Sepehriego dom przyjaciela znajduje się właśnie tam: w przestrzeni wewnętrznej gotowości na spotkanie. Droga nie prowadzi na zewnątrz, lecz do środka. Nic dziwnego, że do wiersza Sepehriego nawiązał w swoim filmie Abbas Kiarostami. Motyw dziecka poszukującego domu przyjaciela staje się metaforą odpowiedzialności i wierności – wartości, które u Rumiego były fundamentem duchowego dojrzewania.


Rumi i Sepehri, choć dzielą ich wieki, spotykają się w jednym punkcie: w przekonaniu, że prawdziwe poznanie nie rodzi się z chłodnej analizy, lecz z uważności, miłości i wrażliwości na drugiego. Aghl-e koll – rozum serca – to zdolność widzenia głębiej. „Dom przyjaciela” to przestrzeń, w której człowiek przestaje być samotny w świecie. Może więc pytanie Sepehriego jest w istocie pytaniem Rumiego: czy jesteśmy gotowi wejść na drogę, która prowadzi do serca? Najwyższy etap rozwoju człowieka – aghl-e koll – to nie intelektualna doskonałość, lecz świadomość serca. To zdolność widzenia głębiej niż powierzchnia zdarzeń, dostrzegania w drugim człowieku odbicia Absolutu.


W świecie pełnym napięć, polaryzacji i uproszczeń, myśl Rumiego wciąż brzmi aktualnie. Przypomina, że prawdziwa mądrość nie polega na wygrywaniu sporów, lecz na przemianie siebie, bo – jak uczy „myśl uskrzydlona” – rozum osiąga pełnię dopiero wtedy, gdy zaczyna kochać.



Dżalal ad-Din Muhammad Rumi

Dżalal ad-Din Muhammad Rumi (1207–1273) perski poeta, mistyk suficki, teolog i nauczyciel duchowy. Urodził się w Balchu, w historycznym Chorasanie, na terenie dzisiejszego Afganistanu. Większość życia spędził w Konyi, w Anatolii, gdzie nauczał, pisał i gromadził wokół siebie uczniów. Jego poezja, tworzona głównie po persku, należy do najważniejszych dzieł literatury mistycznej. Najsłynniejsze utwory Rumiego to „Masnawi”, rozległy poemat duchowy, oraz „Dywan Szamsa z Tabrizu”, związany z jego przełomowym spotkaniem z wędrownym mistykiem Szamsem.Po śmierci Rumiego uczniowie stworzyli zakon mevlevich, znany z rytualnego tańca wirujących derwiszów.



Agata Oszmałek

Agata Oszmałek jest politolożką, specjalistką w zakresie stosunków międzynarodowych oraz filolożką-etnolingwistką. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się na kulturze i myśli intelektualnej obszaru irańskiego oraz szerzej – świata Jedwabnego Szlaku, od Afryki Północnej po Chiny, ze szczególnym uwzględnieniem roli poezji i sztuki w kształtowaniu wrażliwości społecznej oraz relacji międzyludzkich. Zawodowo i artystycznie zajmuje się malarstwem, tworząc w nurcie postimpresjonizmu, z elementami semiabstrakcji i ekspresjonizmu. W swojej twórczości łączy inspiracje naturą z refleksją filozoficzną i literacką, czerpiąc zwłaszcza z tradycji poezji perskiej.


Jej działalność artystyczna i popularyzatorska koncentruje się na ukazywaniu sztuki jako przestrzeni dialogu kulturowego oraz narzędzia rozwijania empatii i wrażliwości społecznej. Poprzez malarstwo oraz refleksję nad kulturą stara się kontynuować humanistyczne przesłanie obecne w twórczości Dżalaloddina Rumiego – przypominające, że kultura, poezja i sztuka odgrywają istotną rolę w budowaniu świadomego społeczeństwa i w kształtowaniu relacji opartych na szacunku i zrozumieniu. Jak zauważa Maria Składankowa w książce Zrozumieć Iran, można to streścić w prostym, lecz niezwykle aktualnym wezwaniu: aby ludzie „zaczęli zachowywać się jak ludzie”.


@ateliersnufkina (IG, FB)

Comments


STAY CONNECTED

  • Facebook
  • Youtube
  • LinkedIn

NEW YORK CITY

POLISH THEATRE INSTITUTE IN THE USA,INC.| NON-PROFIT ORGANIZATION 501(C)(3)
©2024 POLISH THEATRE INSTITUTE IN THE USA

bottom of page